The Makers, czyli jak wyglądałyby Dobre Cechy za oceanem…


Dziś zapraszam do odwiedzenia nieznanych zakątków Nowego Jorku. Fotograf Jennifer Causey zabiera nas na spacer po  Brooklinie. Jeśli polubiłeś Dobre Cechy, to z pewnością doskonale odnajdziesz się na stronie The Makers.

Florystki, cukiernicy, malarze, piekarze, krawcy, twórcy biżuterii i ceramiki, a nawet producenci ręcznie wykonanych i malowanych siekier… Te zawody (i wiele innych) zwabiły intrygującymi zapachami, fantastycznymi kolorami i dźwiękami pracy. Jennifer Causey we wstępie do wydanej niedawno książki „Brooklyn Makers: Food, Design, Craft, and Other Scenes from a Tactile Life” próbuje odpowiedzieć na pytanie skąd w ogóle pomysł na taki projekt [czytałam ten fragment ze szczególną uwagą –  w końcu nas też kiedyś ktoś może o to zapytać:)]

Początkowa ciekawość przerodziła się w rodzaj – jak to ujmuje sama autorka – obsesji, kiedy to zorientowała się, że każdy następny warsztat jest jeszcze bardziej interesujący od poprzedniego! Dla niej, jako fotografa, miejsca pracy były zawsze niezwykle atrakcyjnym obiektem do fotografowania – plastycznym, żywym, inspirującym. Równocześnie jednak, rozmowa z twórcami zachęciła ją do przeprowadzania krótkich rozmów, których zapis można znaleźć na stronie i  w książce.

Projekt The Makers wykazał moim zdaniem bardzo interesujące zjawisko. Bohaterowi to ludzie młodzi, którzy świadomie wybrali taki sposób na życie. Czy jest to specyfika Brooklynu? Zdarza się, że ktoś pyta mnie, czy wśród rzemieślników krakowskich są ludzie młodzi zakładający od podstaw własne warsztaty. Na to pytanie nie znam jeszcze odpowiedzi, choć dostaję sygnały, że jakaś symboliczny beton w myśleniu o pracy rąk pęka. Z drugiej strony, zawody przedstawione przez Jennifer Causey są w znacznej mierze działalnością artystyczną – myślę, że spacer po krakowskim Kazimierzu dostarczyłby takiej właśnie młodej krwi w szeregi naszych bohaterów.

Polecam Wam bardzo serdecznie tą wspaniałą i inspirującą (również nas) inicjatywę. Książką na razie nam się marzy – jak nie uda się zakupić tej, to wydamy własną:)

Jadwiga Zając

Zdjęcia autorstwa Jennifer Causey pochodzą ze strony The Makers




2 komentarze

  1. Świetne, Nowy Jork to miasto marzeń i młodych ludzi! wspaniale by było gdyby w Krakowie rzemiosłem zajęli się młodzi, ale cieszmy się z tego co mamy! Pozdrawiam! PS.
    Może Panie rozpoczną jakąś współpracę!

    • Jadwiga Zając wrote:

      Najpierw spróbujemy nawiązać jakikolwiek kontakt. Sam przykład tego projektu pokazuje, że można. I ta myśl jest nam póki co najpotrzebniejsza!