FUSS, czyli zamieszanie

okladka

W Krakowie pojawił się FUSS, pismo społeczno-kulturowe dla wszystkich, tworzone przez młodych. Piszą o sobie tak:

FUSS to pismo społeczno-kulturowe, które ma wypełnić lukę, jaka powstała ostatnimi laty w polskiej prasie. Po jednej stronie znajdują się specjalistyczne pisma o sztywnej strukturze i naukowej treści, po drugiej – magazyny, w których zdjęcia mody i krótkie notki stanowią pozór zawartości zajmującej się problematyką kultury. Chcemy być pomiędzy: o kulturowych zjawiskach pisać w ciekawy i przystępny sposób, dowcipnie mówić o rzeczach ważnych, analizować zjawiska z pozoru błahe. Myślimy w sposób otwarty, piszemy o zdarzeniach nietypowych, działamy interdyscyplinarnie.

Chcemy, by FUSS stanowił przestrzeń dyskusji wokół tego, co dziś jest intrygujące, niebanalne, nawet jeśli niekoniecznie jest „na topie”. Naszą ambicją jest zgromadzenie ludzi, którzy mają coś do powiedzenia, są otwarci na nowe doświadczenia, zarażają pasją. Dlatego FUSS jest otwarty na współpracę; jest tubą, przez którą można mówić o tym, co współcześnie porusza, bawi, dotyka w zakresie kultury, spraw społecznych, turystyki i sportu. FUSS przyciąga też wizualnie. To czasopismo, które sferę wizualną w całości oddaje fotografom, grafikom, malarzom i ilustratorom. Nie korzystamy z baz zdjęć. Do każdego oryginalnego tekstu powstaje oryginalna ilustracja autorstwa artystów.

FUSS to zamieszanie, świeżość, pozytywna energia. To potencja, otwartość i pasja. FUSS to heca, jakiej nie było.

Temat przewodni czwartego numeru brzmiał „Miasto moje, a w nim…”. Przemiła redakcja zaprosiła nas do współpracy. Zapraszam więc do lektury tekstu – mojego, ale również pozostałych autorów. Bo temat jest ważny i bliski.

http://issuu.com/fuss_mag/docs/fuss_4_2013/17?e=0

http://issuu.com/fuss_mag/docs/fuss_4_2013

Jadwiga Zając

1385318_244499422372724_346918814_n (1)