Barcelona chroni emblematyczne sklepy

pasek

W sytuacji, gdy w Krakowie oraz większości polskich miast losy małych przedsiębiorców i rzemieślników zależą w ogromnym stopniu od tego, czy uda się zarobić na czynsz, ta wiadomość może nam dać do myślenia. Burmistrz Barcelony rozpoczął program ochrony lokali, w których od wielu lat prowadzi się tradycyjne usługi, a także miejsc, gdzie wystrój zyskał już miano zabytkowego. 

Zagrożenia nasiliły się w momencie, gdy kryzys z jednej strony pozbawił przedsiębiorców znacznej części klientów, ale też „wymógł” na właścicielach podwyżki czynszów. Podobne problemy, jak się wydaje, dotykają bohaterów naszych opowieści. Stąd bardzo ciekawi jesteśmy, jak w praktyce wyglądać będzie taka pomoc. Nie jest to sytuacja precedensowa, jednak na tym przykładzie można zaobserwować mechanizmy, których zastosowanie mogłoby się sprawdzić również w miastach polskich.

Poniżej przeczytacie oficjalną informację prasową, którą udało nam się zasłyszeć w Polskim Radio, a dla bardziej zainteresowanych (oraz znających język hiszpański:) mamy też link do informacji z pierwszej ręki:
http://www.lavanguardia.com/local/barcelona/20140201/54399794097/operacion-rescate-salvar-tiendas-miticas-barcelona.html

„Barcelona chroni emblematyczne sklepy. Miasto objęło ochroną 400 zabytkowych lokali, zakazało w nich remontów zmieniających wnętrza, zmiany profilu prowadzonej działalności i zachęciło ich właścicieli, by nie podnosili za nie czynszów.
„Herboristeria del Rei”, to sklep zielarski w centrum barcelońskiej starówki, który istnieje nieprzerwanie od 1823 roku, a którego stałą klientką była królowa Izabel II. „Sombreria” istnieje od 100 lat i jest najbardziej znanym sklepem sprzedającym kapelusze a „Camiseria Pons” od trzech pokoleń sprzedaje męskie koszule i wciąż w tym samym wnętrzu.
W każdej z centralnych dzielnic Barcelony zachowały się zabytkowe apteki, cukiernie i sklepy spożywcze. Aby przetrwały kryzys, miasto postanowiło opracować plan ich ochrony. Zobowiązało się w nim m.in. do negocjowania z właścicielami lokali zawyżonych czynszów i wstrzymało pozwolenia na remonty, które mogłyby zmienić wnętrza.
Przed dwoma miesiącami miasto odkupiło zamknięty i niszczejący Bar Marsylia – XIX wieczną gospodę, którą odwiedzał Pablo Picasso i Ernest Hemingway.”

Informacyjna Agencja Radiowa/Ewa Wysocka-Barcelona/moc



One Comment

  1. Halina wrote:

    Hiszpania to jeden z najpiękniejszych miejsc w Europie i na świecie, każdy kto jeszcze się zastanawia nad wyjechaniem/zwiedzaniem traci tylko czas.